PARAFIA WOJSKOWA

bł. Piotra Jerzego Frassati w Lublińcu

Piotr Jerzy Frassati urodzi┼é si─Ö 6 kwietnia 1901 roku w Turynie. Jego ojciec by┼é ateizujacym libera┼éem, matka za┼Ť katoliczk─ů do┼Ť─ç formalnie traktuj─ůc─ů obowi─ůzki religijne. Piotr Jerzy wychowywa┼é si─Ö z m┼éodsz─ů siostr─ů Lucian─ů, w przysz┼éo┼Ťci ┼╝on─ů polskiego dyplomaty Jana Gawro┼äskiego. Znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç swego dzieci┼ästwa Frassati wraz z Lucjan─ů sp─Ödzili w piemonckim Pollone, w willi u podn├│┼╝a Alp Zachodnich. Ich dzieci┼ästwo nie by┼éo ┼éatwe, gdy┼╝ matka wychowywa┼éa dzieci bardzo surowo, w atmosferze dyscypliny i porz─ůdku.

Wcze┼Ťnie rozwija┼é swoje ┼╝ycie religijne uczestnicz─ůc we Mszy ┼Ťwi─Ötej, na kt├│rej zawsze przyjmowa┼é Eucharysti─Ö. Posiada┼é stale rozwijany dar permanentnej modlitwy - by┼é cz┼éowiekiem modlitwy, gdy┼╝ modli┼é si─Ö stale, d┼éugo i wsz─Ödzie: w swoim pokoju, podczas g├│rskich wypraw, na ulicy, w tramwaju, w poci─ůgu, w Ko┼Ťciele, do kt├│rego chodzi┼é co dzie┼ä. Szczeg├│lnie du┼╝o czasu sp─Ödza┼é na nocnym czuwaniu przed Naj┼Ťwi─Ötszym Sakramentem. Codziennie odmawia┼é r├│┼╝aniec. Ogromne znaczenie dla rozwoju jego ┼╝ycia duchowego mia┼éa codzienna lektura i rozwa┼╝anie tekstu Pisma ┼Üwi─Ötego. Raz w roku uczestniczy┼é w zamkni─Ötych rekolekcjach w domu rekolekcyjnym ojc├│w jezuit├│w. Podczas wakacji, kt├│re sp─Ödza┼é w Pollone, pielgrzymowa┼é do po┼éo┼╝onego w g├│rach Sanktuarium Czarnej Madonny w Oropie.

Interesowa┼é si─Ö sztuk─ů i powa┼╝n─ů literatur─ů: czyta┼é Goethego, ┼Ťw. Augustyna, ┼Ťw. Tomasza z Akwinu. Wcze┼Ťnie marzy┼é, aby zosta─ç misjonarzem, p├│┼║niej aby przyj─ů─ç ┼Ťwi─Öcenia kap┼éa┼äskie. Na skutek sprzeciwu matki jedynie realne sta┼éo si─Ö zawarcie ma┼é┼╝e┼ästwa z dziewczyn─ů o podobnych zainteresowaniach i bycie ┼Ťwieckim dzia┼éaczem katolickim w ┼Ťrodowisku robotniczym. Ale i tu na przeszkodzie stan─Ö┼éa matka. Poniewa┼╝ siostra mia┼éa niebawem przenie┼Ť─ç si─Ö z m─Ö┼╝em (Janem Gawro┼äskim) do Warszawy, rodzice mieli zamiar rozej┼Ť─ç si─Ö ze sob─ů. Ostatnim ciosem godz─ůcym w osobiste plany ┼╝yciowe Piotra Jerzego by┼éa decyzja ojca obj─Öcia przez syna administracji wydawanego przez niego dziennika; r├│wnie┼╝ i t─Ö decyzj─Ö przyj─ů┼é ze ┼ézami, nie chc─ůc budowa─ç w┼éasnego szcz─Ö┼Ťcia na dramacie rodzic├│w. Przewidywa┼é bliski sw├│j koniec. "Jestem ju┼╝ blisko zebrania tego, co posia┼éem".

┼╗yciow─ů pasj─ů Piotra Jerzego niemal od dzieci┼ästwa by┼éa troska o ludzi najbardziej potrzebuj─ůcych, chorych, samotnych, z ubogich rodzin. Uwa┼╝a┼é, ┼╝e fundamentem religii jest mi┼éosierdzie. Mi┼éowanie Boga ze wszystkich si┼é i mi┼éowania bli┼║niego jak siebie samych to wed┼éug Frassatiego istota wiary katolickiej.

W bezgranicznym oddaniu potrzebuj─ůcym wykazywa┼é niewiarygodn─ů wr─Öcz inwencj─Ö i pomys┼éowo┼Ť─ç. Rozdawa┼é wszystko, co posiada┼é. Roznosi┼é tony paczek ┼╝ywno┼Ťciowych. Je┼║dzi┼é trzeci─ů klas─ů, chodzi┼é pieszo, chocia┼╝ jako syn senatora m├│g┼é by─ç wo┼╝ony przez szofera. A wszystko po to, by ka┼╝dy zaoszcz─Ödzony grosz zanie┼Ť─ç ubogim. On sam w swojej pos┼éudze nie widzia┼é nic wyj─ůtkowego, twierdz─ůc, ┼╝e s┼éu┼╝ba dla ubogich jest jedyn─ů form─ů wdzi─Öczno┼Ťci jak─ů mo┼╝e okaza─ç Chrystusowi, za to, ┼╝e codziennie rano przychodzi do jego serca w Komunii ┼Üwi─Ötej. Dlatego r├│wnie┼╝ on co dzie┼ä odwiedza┼é najubo┼╝sze dzielnice Turynu. Zdumiewaj─ůca jest jego wra┼╝liwo┼Ť─ç i troska jak─ů otacza┼é ludzi chorych, kalekich i opuszczonych, odwiedzaj─ůc ich w tury┼äskim szpitalu i przytu┼éku.

Piotr Jerzy Frassati zmar┼é 4 lipca 1925 roku na chorob─Ö Heine Medina, kt├│r─ů prawdopodobnie zarazi┼é si─Ö od n─Ödzarzy w slumsach Turynu. Podczas beatyfikacji Piotra Jerzego Frassatiego 20 maja 1990 roku, Ojciec ┼Üwi─Öty Jan Pawe┼é II powiedzia┼é: "Piotr Jerzy daje nam przyk┼éad, ┼╝e szcz─Ö┼Ťliwe jest ┼╝ycie w Duchu Chrystusa, w Duchu B┼éogos┼éawie┼ästw, i ┼╝e tylko ten, kto staje si─Ö cz┼éowiekiem B┼éogos┼éawie┼ästw, umie darzy─ç braci mi┼éo┼Ťci─ů i pokojem (...). Za┼Ťwiadcza, ┼╝e ┼Ťwi─Öto┼Ť─ç jest dost─Öpna dla wszystkich i ┼╝e tylko rewolucja Mi┼éo┼Ťci mo┼╝e rozpali─ç w sercach ludzkich nadzieje na lepsz─ů przysz┼éo┼Ť─ç".

B┼éogos┼éawiony Piotr Jerzy Frassati ┼╝y┼é zaledwie 24 lata, ale to wystarczy┼éo, aby doj┼Ť─ç do ┼Ťwi─Öto┼Ťci. Nazwany przez Ojca ┼Üwi─Ötego Cz┼éowiekiem o┼Ťmiu b┼éogos┼éawie┼ästw.

By┼é m┼éodzie┼äcem silnym i wysportowanym. Chodzi┼é zawsze u┼Ťmiechni─Öty i radosny, bo tym, kt├│ry dawa┼é mu si┼éy, by┼é Pan Jezus. Bardzo wa┼╝na by┼éa dla niego Eucharystia, kt├│r─ů przyjmowa┼é codziennie. Zgodnie z ├│wczesnym zwyczajem poszczenia do momentu przyj─Öcia Komunii ┼Üwi─Ötej, B┼éogos┼éawiony cz─Östo nic nie jad┼é a┼╝ do po┼éudnia, kiedy uczestniczy┼é we mszy.

Jego wielkie mi┼éosierdzie, jakie okazywa┼é biednym i chorym, przynosi┼éo mu s┼éaw─Ö w ca┼éym Turynie. Frassati wspiera┼é biednych tak┼╝e przez ja┼ému┼╝n─Ö. Piotr, cho─ç pochodzi┼é z zamo┼╝nej rodziny, by┼é ubogi. Prawie wszystkie pieni─ůdze, kt├│re dostawa┼é, przeznacza┼é na pomoc swoim przyjacio┼éom - ubogim.

Piotr Jerzy Frassati ┼Ťwietnie p┼éywa┼é, je┼║dzi┼é na rowerze, na nartach i konno. Jednak jego najwi─Öksz─ů pasj─ů by┼éa alpinistyka. ┼╗yj─ůc w pobli┼╝u Alp, cz─Östo organizowa┼é wraz z kole┼╝ankami i kolegami, przez kt├│rych by┼é szczerze lubiany, wyprawy na alpejskie szlaki, ┼Ťciany i lodowce. G├│ry by┼éy dla niego wielk─ů rado┼Ťci─ů, miejscem, w kt├│rym kontemplowa┼é wielko┼Ť─ç Stw├│rcy, w kt├│rym zbli┼╝a┼é si─Ö do Boga. Nie wstydzi┼é si─Ö wiary. Cz─Östo na g├│rskim szlaku lub w poci─ůgu rozpoczyna┼é odmawia─ç na g┼éos r├│┼╝aniec. Do┼é─ůczali do niego towarzysze podr├│┼╝y.